

Dziecieca fantazjaDziecięca fantazjaDziecieca fantazja
Kasia podeszła do małego, zaniedbanego grobu. Chwasty obrosły gęsto grób przez co był słabo widoczny. Po środku stała doniczka z całkiem już uschłymi kwiatami. Znicze już dawno pogasły. Sądząc po jego rozmiarach musiało być tu pochowane małe dziecko. Uwagę sześcioletniej dziewczynki przykuł biały, plastikowy baranek stojący pośrodku doniczki, niedbale wepchnięte w kwiaty. Dziewczynka szybkim ruchem wyciągnęła baranka i podbiegła do stojących d


Kiedy zmarli powstaja-Chce wam coś powiedzieć- zaczął Michael.-Zapewne pamiętacie tego starego kutasine z sąsiedztwa. - Freda "psychopate"?- wtrącił George.Michael upił łyk z puszki piwa którą trzymał w ręce i odpowiedział.-Tak, właśnie tego.Wczoraj odbył się jego pogrzeb. - Po co nam to mówisz?- przerwał mu znowu George- Zaraz się dowiecie.Mam wobec niego pewne zamiary. -Przecież on nie żyje idioto.Sam tak przed chwilą powiedziałeś.Co chcesz zrobić umarlakowi?Michael odpowiedział podniesionym głosKiedy zmarli powstaja
--
A grzeczny był ? Ho ho ho...
--
A grzeczny był ? Ho ho ho...
Previous PageNext Page